Działalność

Pompa u zbiegu ulic Świderskiej i Orlej, Otwock 1927.
Fot. Alter Kacyzne

Wielki pisarz, laureat nagrody Nobla, Izaak Bashevis Singer pisał w 1945 r.: „W odległości kilkunastu kilometrów od Warszawy leży małe miasteczko Otwock. Było ono słynne na całą Polskę ze swego krystalicznego powietrza i sanatoriów dla ludzi cierpiących na choroby płuc. (…) Kilometrami ciągnęły się sosnowe lasy i na tych żywicznych terenach Żydzi stawiali sobie domy, nazywane też willami. Drewniane, pomalowane na brązowo i koniecznie z werandą, prawie wszystkie wyglądały identycznie. (…) Latem do Otwocka i sąsiednich miejscowości przybywały tysiące rodzin. (…) Trudno sobie wyobrazić, że nie ma tam już Żydów. Pozostał tylko piasek, na którym budowaliśmy…”.

Gdy dziś czytamy te słowa, chciałoby się powiedzieć, że ten wspaniały pisarz się pomylił. Po otwockich Żydach pozostało coś więcej niż tylko piasek. Pozostaje PAMIĘĆ! Nie ma już, co prawda, w Otwocku synagog, prawie nie ma otwockich Żydów. Skoro jednak trwa pamięć, to i oni też są obecni.

Przełomowa książka

Przez kilka powojennych dekad pamięć o Żydach otwockich trwała jedynie w świadomości odchodzących pokoleń. O żydowskich mieszkańcach, a w szczególności o czasach getta i zagłady nie pisało się i nie mówiło wcale.

Zmiana nastąpiła wraz z opublikowaniem w 1993 r. wspomnień policjanta z otwockiego getta Calka Perechodnika. Historia zagłady otwockich Żydów widziana oczami jednego z nich oraz opisane przykłady haniebnego zachowania polskich sąsiadów wywołały na współczesnych mieszkańcach Otwocka wielkie wrażenie. Na zorganizowanym wówczas przez Towarzystwo Przyjaciół Otwocka spotkaniu z Pawłem Szapiro, redaktorem wydania, rozgorzała dyskusja. Wielu odniosło się sceptycznie do zawartych we wspomnieniach Perechodnika informacji. Dla ogółu był to jednak opis ogromnej ludzkiej tragedii, jaka spotkała mieszkańców Otwocka.

Od tego momentu znacząco wzrosło zainteresowanie dziejami Żydów otwockich. Coraz częściej temat pojawiał się w prasie lokalnej i przy okazji różnych spotkań oficjalnych. Młodzież zaczęła się uczyć o żydowskiej społeczności Otwocka w szkołach oraz na lekcjach muzealnych w Muzeum Ziemi Otwockiej.

Powstanie Komitetu Pamięci

Najważniejszym jednak wydarzeniem na drodze przywracania pamięci o otwockich Żydach było powstanie w 2002 r. Społecznego Komitetu Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich, który postanowił wkroczyć z działaniami w przestrzeń publiczną.

Powołanie Komitetu zainicjował opublikowany w lokalnej prasie apel „Pamiętać dla przyszłości” podpisany przez nauczycielki LO im. Gałczyńskiego: historyczkę Marię Bołtryk i polonistkę Katarzynę Kałuszko, proboszcza otwocko-karczewskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego na osiedlu Ługi, ks. Wojciecha Lemańskiego oraz Zbigniewa Nosowskiego, redaktora naczelnego „Więzi”. Na ich zaproszenie odpowiedziało ok. 40 osób. Przewodniczącym Komitetu został Zbigniew Nosowski, a sekretarzem Jadwiga Rakowska. Oboje pełnią te funkcje do chwili obecnej.

Przez ponad 20 lat aktywności Komitet zorganizował wiele wydarzeń publicznych: sprzątanie cmentarza, marsze pamięci, zajęcia edukacyjne w szkołach, międzynarodowe spotkania młodzieży, wykłady, dyskusje, spotkania z ekspertami i świadkami historii, promocje książek, pokazy filmów, wystawy historyczne, wystawy fotografii, koncerty, spektakle teatralne, spacery po mieście. W roku 2022 po raz pierwszy – w 80. rocznicę zagłady otwockich Żydów – prezentujemy wystawę malarstwa. Wybrane działania Komitetu przedstawiamy tu w poszczególnych szczegółowych wpisach.